Budowanie marki osobistej w polskiej branży kosmetycznej

Budowanie marki osobistej w polskiej branży kosmetycznej

Polska branża kosmetyczna ma niewiele znanych marek osobistych w biznesie. Więcej ciekawych postaci widać wśród wizażystów. W mojej ocenie najlepiej zbudowane marki to dr Irena Eris i Dorota Soszyńska. Pierwsza tworzy swój wizerunek przez kosmetyki i hotele, głównie w tradycyjnych mediach, a druga łączy komunikację tradycyjną z nowoczesną. Jeśli chodzi o mężczyzn, statystycznie nie wypadają najlepiej, pojawiając się czasem w prasie branżowej lub biznesowej. Nie istnieje również wizerunek sukcesorów. W branży można zauważyć pokolenie Y z obszaru wizażu i szkoleń, dostrzegające nowy trend, ale generalnie przemysł kosmetyczny nie przoduje w personal brandingu.

Jako osoba związana z marketingiem polskiej branży kosmetycznej zachęcam do budowania marek osobistych, a szczególnie polecam je menedżerom średniego szczebla. Ta grupa nie zawsze ma świadomość, że wszystko co wypuszcza w świat w słowie, obrazie i swojej pracy, wpływa na postrzeganie jej przez środowisko zawodowe i potencjalnych pracodawców. A jeśli nie tworzy komunikatów, to znaczy, że za chwilę zmieni zdanie.

Wiele osób z obszarów kosmetycznych, które znam twierdzi, że nie potrzebuje pokazywać siebie od strony zawodowej. Przekonani o niezniszczalności, nie mają świadomości, że mogą zostać zastąpionymi, zanim przyjdzie czas na emeryturę. Dlatego twierdzę, że budowanie wizerunku w branży, jest jak ubezpieczenie zawodowe.

Gdzie i w jaki sposób mogą zacząć nadrabiać zaległości?

  1. Zweryfikowanie kont w social mediach i ocena własnego wizerunku.

Podstawowe kanały, którymi posługują się pracownicy w polskiej branży kosmetycznej to FB, Instagram i LinkedIn. Dwa pierwsze wykorzystują do pokazywania rodziny, poglądów i codziennego życia. Cóż w tym złego? Niektórzy uważają, że nic. A ja twierdzę, że nic dobrego dla budowania własnej marki.

Znam też kilka osób, które w ciekawy sposób opowiadają o swoim hobby i to akurat pozytywnie wpływa na ich wizerunek. Słabym ogniwem jest natomiast obszar LinkedIn. Niewielu menedżerów średniego szczebla ma poprawnie uzupełnione profile, nie mówiąc o prowadzeniu regularnej komunikacji.

Zachęcam do refleksji nad własnym obrazem w sieci i zadania sobie pytania: „Kim chcę być w oczach osób, do których kieruję treści i jak się to ma do mojej roli zawodowej?” Warto również pamiętać, że nieprzemyślane komunikaty mogą być zupełnie inaczej zinterpretowane na zewnątrz niż chciałby tego autor.

  1. Wybranie kanałów komunikacji.

Nie każdy jest mistrzem w tworzeniu treści i nie każdy jest w stanie opanować znajomość proponowanych przez marketing digitalowy narzędzi. Dlatego osobom, które nie potrafią pracować na wielu kanałach, polecam wybrać na początek jeden i konsekwentnie budować w nim wizerunkiem. Według mnie w branży kosmetycznej obowiązkowy jest LinkedIn. Sceptykom, którzy twierdzą, że nie są pisarzami, proponuję udostępnianie i komentowanie publikacji, potwierdzających znajomość danej dziedziny.

  1. Określenie swoich mocnych stron i zainteresowań związanych z branżą.

W branży kosmetycznej najłatwiej jest publikować tematy z zakresu zainteresowań lub obszarów, w których jest się specjalistą. W zależności od kanału i odbiorców można te same zagadnienia pokazywać inaczej i w równie ciekawy sposób, np. technolog swój projekt na LinkedIn może zaprezentować w postaci wyników badań z perspektywy eksperta, a odbiorcom na Fb może opowiedzieć o przebiegu prac zwykłym językiem i pokazać efekt końcowy, czyli produkt.

Największą szansę na budowanie marki osobistej mają ludzie od marketingu kosmetycznego. Potrafią to robić, znają się na komunikacji, ale niestety rzadko pokazują swoją pracę przez pryzmat eksperta. Dziś widzę branżę kosmetyczną z perspektywy pracujących w niej marketerów, jako niedostępną i tajemniczą, jak chatka Baby Jagi.

Branża kosmetyczna jest jedną z najłatwiejszych obszarów do budowania marki osobistej w FMCG. Można to robić poprzez komunikację o produktach, eventach branżowych, ciekawych kampaniach marketingowych czy wypowiadanie się w grupach specjalistów. Są jednak warunki do pełnienia: trzeba chcieć, mieć świadomość po co się to robi i wiedzieć co chce się mówić.

Dlaczego zachęcam do budowania marki osobistej specjalistów od kosmetyków?

  • Dla zwiększenia szansy na rynku pracy.
  • Dla zbudowania autorytetu, który pomaga w realizacji projektów.
  • Dla zbudowania wizytówki pracownika.
  • Dla obalania nieprawdziwych i płytkich treści dotyczących kosmetyków i branży.
  • Dla ochrony przed wypalaniem zawodowym.
  • Dla własnego rozwoju i ciągłego doskonalenia.
  • Dla dobrego wykorzystania czasu zużywanego w social mediach – zamiana rozrywki na wartość dla innych i dla siebie.

Warto pamiętać, że budowanie marki osobistej w sieci za chwilę stanie się normą.
Branżo kosmetyczna nie odstawaj! Zrób to tak samo dobrze, jak potrafisz tworzyć kosmetyki.

Małgorzata Włodarczyk

Absolwentka Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego, dyplomowany coach i mentor PL, certyfikowany coach ICC, od początku kariery związana z marketingiem FMCG. Od 2006 roku specjalizuje się w rynku kosmetycznym.

Pracowała dla polskich firm w branży FMCG – Grupa Inco S.A., Eveline Cosmetics i Miraculum S.A. Jest autorką wielu konceptów kosmetycznych dystrybuowanych w Polsce i na świecie.

W latach 2013 – 2018 w Delia Cosmetics Sp. z o.o. przeprowadziła rebranding marki i zrealizowała strategię rozwoju firmy w zakresie działań marketingowych. W 2019 rozpoczęła współpracę z Eurus Sp. z o.o. – importerem i dystrybutorem FMCG, gdzie podjęła się wprowadzenia strategii marketingowych dla dystrybuowanych kosmetyków.

www.misjabrand.pl

Rozwój marki osobistej poprzez delegowanie zadań

Rozwój marki osobistej poprzez delegowanie zadań

Jesteś przedsiębiorczynią? Posiadasz firmę jednoosobową? Chcesz rozwijać swoją markę osobistą? Przeczytaj ten wpis koniecznie!

Działania jednoosobowe – plusy.

Po to założyłaś firmę, by mieć kontrolę nad wszystkim, by wiedzieć, co się dzieje z Twoimi pieniędzmi i jak je dokładnie zarabiasz. Pracując sama to Ty dowodzisz ale i robisz wszystko, co w dużych firmach robi kilka lub nawet kilkunastu pracowników. Promujesz swoje usługi, produkty, sprzedajesz, dystrybuujesz, prowadzisz rozmowy z klientami, wykonujesz swoje usługi dla kontrahentów, rozliczasz się, prowadzisz księgowość, social media, bloga, sklep, opłacasz rachunki… Nie zapomnij, że masz też dom i rodzinę.

Działania jednoosobowe w perspektywie czasu.

Z czasem jednak czar pryska. Przychodzi rutyna. Pracujesz coraz więcej, bo miałaś przecież zarabiać kokosy. I wiesz co? Nie zarobisz działając w pojedynkę. Nawet jeśli zautomatyzujesz wszystko, co możliwe. Spójrzmy prawdzie w oczy. Czy milionerzy pracują jako solopreneur? Nie. Każdy z nich w pewnym momencie dojrzał do decyzji, że potrzebuje dodatkowej pary rąk. Jednej a później kolejnych.

1. Co delegować?

Najpierw musisz zdecydować, co chcesz delegować. Pracując na wszystkich możliwych stanowiskach w swojej firmie na pewno wiesz, ile i jakie zadania są do wykonania. Wypisz je wszystkie. Pomyśl, do czego jesteś niezbędna? Co musisz zrobić sama, a czego nie.

2. Komu delegować?

Przeanalizuj, które zadania nie sprawiają Ci radości z tych, które możesz oddelegować. Z jakiej dziedziny są to zadania? Grafika, promocja, marketing, PR, fotografia produktowa, podatki, prawo, księgowość? Wybierz to, w czym nie jesteś specjalistką.

3. Jak delegować?

Kiedy już wiesz, jakie zadania są do oddania i komu, przygotuj się do rekrutacji i spotkań w celu zdejmowania z własnych barków wybranych wcześniej obowiązków.

Aby skutecznie delegować zadania warto opracować procedury, dzięki którym np. wirtualna asystentka będzie dokładnie wiedziała co i jak ma robić. Np. jeśli na Twoją skrzynkę e-mailową przychodzą dziesiątki zapytań, a te pytania bardzo często są podobne lub powtarzają się, spisz te pytania oraz odpowiedzi do nich. Wyjaśnij asystentce co i dlaczego ma zostać wysłane. Na czym Ci zależy w kontakcie z Twoimi klientami? Osoba, której delegujesz musi zostać dogłębnie poinformowana o intencjach, misji, jakości usług oraz produktów, jakie Twoja firma oferuje. Jest to NIEZBĘDNE, byś była zadowolona z delegowania.

Spójrzmy na inny przykład. Możliwe, że w swojej firmie sama zajmujesz się księgowością. Będziesz jednak chciała delegować to zajęcie księgowej. Tutaj również warto wyjaśnić, co dokładnie ma robić. Czy zajmuje się tylko rozliczaniem raz na miesiąc? Czy może raz na rok? Czy może ma również sama wystawiać za Ciebie faktury? A może ma pracować dla Ciebie na pełnym etacie? Zdecyduj i zleć.

Sama deleguję sporządzanie transkrypcji do moich nagrań, których tworzę całkiem sporo. Nie ma nic przyjemniejszego od uczucia, które mi towarzyszy, gdy dostaję e-mail z gotową tranksrypcją, a ja nie muszę niczego poprawiać. Osiągnęłam taki skutek poprzez cierpliwe wyjaśnienie ze szczegółami, na czym mi zależy w tych treściach.

W trakcie delegowania należy być precyzyjną i zdecydowaną osobą. Warto się wcześniej przygotować do rozmowy, aby przebiegła sprawnie i z sukcesem. Po pierwszym wykonaniu zadania, skrupulatnie przejrzeć i doprecyzować, jakie poprawki i dlaczego trzeba nanieść.

Mam nadzieję, że tym krótkim artykułem przekonałam Cię do zainteresowania tematem delegowania zadań w Twojej firmie.

Monika Pałarz

Wirtualnie Pomocna. Jestem Wirtualną Asystentką od kursów online. Pomagam kompleksowo (m.in. od strony technicznej) kobietom zapracowanym i nietechnicznym tworzyć ich cudne kursy online, tak bardzo potrzebne w aktualnej sytuacji światowej.

www.monikapalarz.pl

Skąd wziąć pieniądze na zbudowanie marki osobistej?

Skąd wziąć pieniądze na zbudowanie marki osobistej?

Niezależnie od tego, czy budujesz markę firmy czy swoją własną, dobrze jest mieć kapitał. Często jednak pojawia się pytanie, skąd go wziąć, bo niejednokrotnie środki własne bywają niewystarczające. Jedną z możliwości są dotacje z urzędów pracy.

Co zrobić, żeby uzyskać dotację na rozpoczęcie działalności gospodarczej?

Pierwszym krokiem jest rejestracja w konkretnym urzędzie, ponieważ musisz być osobą bezrobotną. Druga kwestia to przygotowanie i złożenie wniosku. Jednak możesz to zrobić pod pewnymi warunkami.

Kluczowy może okazać się Twój wiek, bo często dofinansowania skierowane są do konkretnej grupy wiekowej. Ponadto znaczenie może mieć też czas figurowania w rejestrze osób bezrobotnych. Zwróć również uwagę, że nabory wniosków mogą być prowadzone w trybie ciągłym do wyczerpania środków lub w określonym czasie (np. raz na kwartał).

Jak wypełnić wniosek o dofinansowanie?

Urzędowe wnioski to z reguły skrócone biznesplany. Musisz w nich opisać swój pomysł na biznes, określić grupę docelową, wskazać konkurencję, a także opisać rynek, na którym masz zamiar funkcjonować.

Istotna jest też część finansowa, czyli wynik ekonomiczny planowanej działalności. Najczęściej przyjmuje on formę prostego do uzupełnienia rachunku zysków i strat.
Przygotowując się do wypełnienia i złożenia wniosku musisz posiadać lokal oraz wybrać formę zabezpieczenia dotacji (może to być np. poręczenie).

Na co można przeznaczyć środki z urzędu pracy?

Dotacja z PUP może wynieść maksymalnie 6-krotność średniej pensji, czyli w tej chwili około 30 tys. Zł. Jednak wiele urzędów ten próg obniża np. do kwoty 16 czy 20 tysięcy złotych. Przyznane pieniądze możesz wydatkować na zakup sprzętu, maszyn i urządzeń (m.in. laptopa, drukarki), zatowarowanie i materiały (towar do sklepu internetowego, materiały biurowe), reklamę oraz adaptację lokalu. Możesz przeznaczyć je również na konsultacje i doradztwo prawne.

Pamiętaj o określonych progach

procentowych, które mogą różnić się w zależności od urzędu pracy, czyli np. na zatowarowanie możesz wydać maksymalnie do 50% przyznanej kwoty, a na reklamę do 10%.

Pieniędzy z PUP nie możesz przeznaczyć m.in. na szkolenia, zakup kasy fiskalnej, zakup środka transportu (choć jest to możliwe w niektórych przypadkach), pokrycie kosztów przesyłki zakupionych rzeczy.

Nie zapomnij, że każdy urząd pracy ma nieco inne kryteria odnośnie możliwych w ramach dofinansowania zakupów, dlatego dokładnie je przestudiuj zanim napiszesz wniosek.

Dotacja a marka osobista

Miej na względzie, że uzyskując dotację z urzędu pracy zobowiązujesz się m.in. do prowadzenia firmy przez 12 miesięcy. W tym czasie nie możesz jej zawiesić i podjąć zatrudnienia na podstawie umowy o pracę.

Po uzyskaniu dotacji z PUP jesteś zobligowany do założenia jednoosobowej działalności gospodarczej, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby promować swoją markę osobistą. W końcu to Ty jesteś przedsiębiorcą.

Podsumowanie

Dotacja z urzędu pracy jest jedną z najszybszych i najłatwiejszych dróg do uzyskania wsparcia niezbędnego do budowy marki osobistej. Ważne jest, aby dobrze przygotować wniosek, pamiętać o progach procentowych i liście zakazanych wydatków.

Michał Jezierski

Trener, konsultant, przedsiębiorca. Ekspert w zakresie przedsiębiorczości oraz pozyskiwania zewnętrznego finansowania. Właściciel Kancelarii Rozwoju Biznesowego.

http://www.krb.edu.pl/

Trening mentalny w tworzeniu marki

Trening mentalny w tworzeniu marki

Trening mentalny spełnia rolę akumulatora zasobów. Uświadamia światopogląd o sobie. Wzmacnia i ukierunkowuje człowieka na cel i wizję marki. Rozeznanie się w tych aspektach pozwoli z pewnością siebie na swobodniejsze poruszanie się w sieci. Ułatwia w rzeczywistości obnażanie przed innymi swoich zalet, umiejętności i cech. Programuje i wpływa na działanie z sensem.

Pogłębianie walorów charakterologicznych i wizerunkowych pomaga sprawnie ukonkretnić odpowiedź na pytanie kim jestem? Na pytania dlaczego, po co i co jeszcze? Z kolei jak? kiedy? dają jasny obraz siebie z perspektywy innych ludzi. To wszystko rzutuje na efektywność. Tego można doświadczyć na treningu mentalnym. Wyjdziesz z takiej sesji z konkretnym oparciem

DAM RADĘ! JESTEM TEGO WARTA/Y!

Jeszcze nie spotkałam się z przypadkiem wszechwiedzącej osoby, ale wiem że każdy ma w sobie bzika i konika czym może się pochwalić i wykazać. Koniecznie trzeba je ujawniać. Drobna niepewność w przekazie swoich wartości i swoich dóbr może w efekcie pójść niestety w eter….

Programuj swój umysł. Bądź z nim na bieżąco.

Kontaktuj się z uczuciami. Trenuj mięsień wytrwałości i cierpliwości. Dodaj dyscyplinę, konsekwencję, a następnie zamieszaj sukcesem.

Odetchnij i płyń….trenersko wspomogę

Monika Sutkowska

Uczestniczka Akademii Trenerów Mentalnych. Autorka tekstów w dwumiesięczniku ,,Żyj naturalnie”. Szkoleniowiec młodych podczas obozów sportowych w Zakopanem oraz prowadząca warsztaty rozwojowe dla dorosłych niepełnosprawnych intelektualnie. Licencjonowany trener gry coachingowej ,,Podróż bohatera”.

https://www.facebook.com/monika.sutkowska.9

Marka to znacznie więcej niż to, co widzisz

Marka to znacznie więcej niż to, co widzisz

Kiedy myślę o moich ulubionych czekoladkach przed oczami staje mi czerwono-złota kulka, myśląc o butach do biegania widzę od razu charakterystyczny „ptaszek”, a rozważając kupno nowego telefonu od razu mam skojarzenie ze sprzętem z jabłkiem. Jednym z pierwszych aspektów marki jaki przychodzi mi na myśl jest jej wizualizacja, logo, znak, to w jaki sposób jest ona prezentowana światu. I tak czasem też myślimy o marce osobistej. Zastanawiamy się co pokazać innym, jaką część siebie, jaki kawałek chcemy żeby inne osoby widziały i, może nawet, podziwiały. Skupiamy się na prezentacji i wizerunku czasem zbytnio skupiając się, by to co oglądają inni było miłe, przyjemne, ciekawe. Bo przecież: „Jak Cię widzą, tak Cie piszą”. I na pewno, bardzo ważne jest to, co świat może zaobserwować patrząc na nas, ale równie ważne, a może nawet ważniejsze jest to, co kryje się pod tym opakowaniem.

Myśląc o moich ulubionych czekoladkach wiem w jakim są papierku oraz doskonale pamiętam ich smak oraz to, że są dla mnie wystarczająco słodkie i bosko rozpływają się w ustach. Wiem też, że moje buty do biegania są wygodne i sprawdzają się w każdej pogodzie. Mam też określone myśli, ba nawet ocenę sprzętu z owocowym logo. Za każdą z tych marek, za każdym logo, kryje się produkt, który nie tylko wywołuje pewne skojarzenia, ale także chęć czy niechęć do posiadania danej rzeczy. Każdego dnia podejmując szereg decyzji konsumenckich kierujemy się nie tylko potrzebami, ale również przywiązaniem do marek. Wiemy na co możemy liczyć, wiemy czego się spodziewać i to jest to czego pożądamy.

Z marką osobistą jest podobnie. Za tym co prezentujemy innym też będzie stał szereg naszych cech, wyznawane przez nas wartości, nasze postawy, punkt widzenia świata. Musimy jednak pamiętać, że to my jesteśmy odpowiedzialni za to jak chcemy się prezentować. Kreujemy własną markę i mamy realny wpływ na to jak inni mogą nas odebrać i co poczują kiedy usłyszą nasze nazwisko. Choć budowanie wizerunku wydawać się może złożonym i trudnym procesem, wymagającym nakładów siły i czasu, jest to praca dzięki której osiągniemy satysfakcjonującą spójność.

Jak jednak zacząć? Jak wybrać i postawić fundamenty? Jak zadecydować co chcemy pokazać? Jak zrobić to w zgodzie ze sobą? Koniec końców możemy zaprezentować jedynie to, w co sami wierzymy i jacy jesteśmy – nasze cechy, wartości i postawy. Z początku zastanawianie się nad tymi aspektami może prowadzić do dezorientacji. Jest to jednak idealne miejsce na pewien mentalny przystanek i zadanie sobie pytania „Po co”? Dlaczego mój wizerunek jest dla mnie ważny? Co chciałabym aby inni widzieli? Z czym chcę być kojarzona? Dzięki pytaniu “Po co?” możemy zejść głębiej, zobaczyć co kryje się pod naszymi postawami i skąd wypływają wartości. Są to nasze potrzeby. To one kryją się za każdym naszym zachowaniem. Patrząc z tej perspektywy jasno widać, że nasze działania to strategie by te potrzeby spełniać.

Potrzeby to naturalny stan człowieka, a chęć ich zaspokojenia steruje naszym zachowaniem. To czy zostaną spełnione czy nie decyduje o naszych uczuciach. Odczuwamy silne emocje, pozytywne czy negatywne, kiedy zbliżamy się bądź oddalamy od realizacji tego, co jest w danej chwili nam potrzebne. Źródłem cierpienia nie są inni ludzie, nie jest środowisko, nie są czynniki zewnętrzne tylko nasze niezaspokojone potrzeby. Przyjrzyjmy im się przez chwilę. Naturalnie i z łatwością przychodzi nam myślenie o tym, że każdy z nas potrzebuje jedzenia, snu, bezpiecznego schronienia. Niektórzy mogą uznać, że potrzebują też miłości czy szczęścia. Jednak lista potrzeb jest bardzo długa i dotyczy bardzo wielu aspektów. Oprócz potrzeb fizycznych, potrzeb wyższych, mamy potrzeby związane z interakcjami społecznymi, rozwojem, autonomią, kontaktu z samym sobą, radości życia, związku ze światem. To, co bardzo ważne, nasze potrzeby są nasze i to my określamy, świadomi czy też nie jak je zrealizujemy. Jeśli mam potrzebę stymulacji, mogę napić się kawy, wyjść na spacer, obejrzeć coś emocjonującego. To ja decyduję co jest dla mnie dobre, co może sprawdzić się w moim przypadku. Jaki jednak jest związek naszych potrzeb z naszą marką?

Jeżeli za każdym naszym działaniem kryje się potrzeba, to także wybór określonych cech, które prezentujemy, nasze postawy i wizerunek służą nam by jakieś potrzeby zaspokoić. Wróćmy do pytania „Po co?”. Zastanówmy się co kryje się za naszym działaniem by zaprezentować światu nasze wartości, cechy i nas samych. Pomyślmy dlaczego chcemy budować silną, spójną markę osobistą. Czy jest to potrzeba autonomii i wybierania własnych celów i wartości, a może integralności i autentyczności? Może chcemy docenić nasze wartości, postawy, jesteśmy z nich dumni i chcemy, aby inni widzieli w nas to co jest najlepsze? Może to chęć przyczyniania się do wzbogacania życia innych ludzi, okazania wsparcia. Chcielibyśmy wtedy, aby to, co sobą reprezentujemy inspirowało innych. Może napędza nas poczucie sprawstwa i wpływu, zwłaszcza na swoje życie. Pamiętajmy, że te same działania u wielu ludzi mogą być u każdego z osobna poparte inną potrzebą. Ważne jest nie tylko odkrycie tych potrzeb, ale też wewnętrzna zgoda na nie. Nieocenianie ich, pozwolenie im być dokładnie takimi jakie są. W żadnej z naszych potrzeb nie ma nic złego. I każda z nich domaga się opieki, uwagi i realizacji.

Wierzę, że spójna, mocna marka JA to też odkrycie swoich potrzeb, jakie wiążą się z naszym wizerunkiem. To zobaczenie co mnie napędza, po co chcę nad swoją marką pracować, ale też co chce i dlaczego pokazać innym. Pracując nad swoim wizerunkiem musimy zaakceptować część siebie, nawet tę część, która może wydawać się niewygodna. To jednak pozwoli nam zbudować spójność i ułatwi najefektywniejsze spełnianie potrzeb. Bo to właśnie ich odkrycie i nazwanie to fundament silnej MARKI JA.

Katarzyna Zawadzka

Z wykształcenia psycholog, zawodowo sparing partner dla menadżerów i zarządów. Pasjonatka świadomego, uważnego i zorientowanego na biznes HRu. Prywatnie żona, młoda mama, oczarowana samo zarządzającymi się zespołami i porozumieniem bez przemocy.

https://www.linkedin.com/in/katarzyna-zawadzka-b0ab6341/

Deklaracja 2020!

Deklaracja 2020!

Nowy rok to pożegnania i powitania, rezygnacje i otwieranie się na nowe, ale także decyzje o tym, co zachować i pielęgnować w swoim życiu. Żeby mieć inne rezultaty, trzeba pożegnać stare schematy myślowe, zachowania, nawyki i pewne relacje. Wtedy powstanie miejsce na to, na co jestem gotowa i czego pragnę. Co zatem pożegnam w 2020 roku, a na co się otworzę?

Świadomie ograniczam i rezygnuję z:

  • bycia numerem 1 w moich spółkach – w moim portfelu jest obecnie 5 spółek i do tej pory byłam liderem wszystkich nich. Dojrzałam do momentu, kiedy przewodzenie i zarządzanie oddaję i będę przez ten rok oddawać nowym liderom i menedżerom – to dla mnie czas, żeby robić to w czym jestem najlepsza – edukacji świadomych liderów i trenerów, pracy z Zarządami firm, które chcą wejść na wyższy poziom oraz bycia sparing partnerem i mentorem dla naszych liderów i menedżerów oraz dzielenia się wiedzą w formie książek, nagrań i innych niespodzianek, które szykuję oraz uruchamiania nowych inicjatyw, które mają szansę szybko stać się znaczącymi markami na rynku
  • nadmiernej kontroli, oceniania według własnych standardów i bycia wąskim gardłem wielu projektów – coraz bardziej robiąc przestrzeń dla eksperymentowania, świadomej improwizacji i autonomii innych – nawet jeśli wciąż to budzi moje trudne emocje
  • ludzi, z którymi różnią mnie wartości – bez względu na to, czy chodzi o biznes czy relacje prywatne decyduję, że będę spędzać swój czas i robić projekty i biznesy TYLKO z tymi, których lubię, szanuję, podziwiam i z którymi spędzanie czasu sprawia mi przyjemność
  • relacji, które choć w małym stopniu są toksyczne, przynoszą rozczarowania i trudne emocje i mi nie służą albo istnieją tylko wtedy, kiedy ktoś czegoś ode mnie chce lub widzi w tym interes
  • bycia choćby w najmniejszej formie ratownikiem czy wybawcą – świat dziś ich nie potrzebuje, a poza tym bycie w relacjach to umiejętność pozwolenia na to, żeby druga osoba doświadczyła tego co ma doświadczyć i miała szansę na wyciągnięcie swoich lekcji
  • robienia rzeczy, które wypada, na korzyść moich priorytetów
  • nadmiernej pracy, bo w 2019 roku było jej mniej niż w 2018, ale wciąż za dużo…

Wciąż będę pielęgnować/ kontynuować:

  • ścieżkę rozwoju, na której będę nieustająco adeptem sztuki nowoczesnego przywództwa, świadomego przewodnictwa w rozwoju innych i spełnionego i szczęśliwego życia – kontynuując mój autorski system „RAZ na…”, który niektórzy znają z DPS. Rozwój jest dla mnie pożywieniem i nie wyobrażam sobie bez niego życia
  • relacje z moją rodziną i przyjaciółmi – każdego dnia dziękuję za ich obecność w moim życiu
  • podróże – choć planuję ich więcej i częściej – wciąż inspirowana w tym temacie przez Jakub B. Bączek – Twój system 50/50 jest wciąż dla mnie poza zasięgiem, ale na ten moment mam plan 3/9 – 3 miesiące odpoczywam, 9 pracuję. To jest do zrobienia – zaczynam od miesięcznego urlopu w styczniu na dobry początek 🙂
  • zatracanie się w muzyce i musicalach: na 2020 mam już bilety na koncerty Garou, Podsiadło, Raya Wilsona, Kuby Badacha, Tribute do George Michael i parę innych imprez kulturalnych i musicali i już się nie mogę doczekać – a to dopiero początek planowania muzycznych uczt
  • rozwój LATa (Leaders Are Trainers) i trenerów oraz wsparcie ich w budowaniu osobistej marki i wchodzeniu na rynek
  • moje wewnętrzne dziecko – przy ważności i złożoności tematów/ wyzwań i projektów, które prowadzę, to właśnie ono pozwala mi nie zwariować, marzyć, wygłupiać się, doświadczać magii w codziennym życiu, spotykać niezwykłych ludzi i budować niezwykłe relacje, doświadczać tego i odważać się na to, o czym inni marzą lub nawet boją się pomyśleć, cieszyć się podziwem, miłością i przywiązaniem dzieciaków i kochać siebie taką, jaką jestem
  • naiwność (tak nazwaliby to inni), która pozwala mi wierzyć w lepszy świat, drugiego człowieka, miłość i przyjaźń, budować lepsze jutro i każdego dnia utwierdzać się w przekonaniu, że jestem szczęściarą, bo tak wybrałam…
  • eksperymentowanie i doświadczanie – przynajmniej raz w miesiącu doświadczyć czegoś, czego nigdy w życiu wcześniej nie robiłam, odwiedzić kraje, w których nie byłam – w 2020 to będzie Gruzja, Majorka i parę innych kierunków
  • rozwój duchowy i medytację – bez tego wiele rzeczy nie byłoby możliwe

Świadomie otwieram się na/ zaproszę do swojego życia:

  • inwestycje w nowe biznesy i nowe projekty
  • większą dbałość o zdrowie, sen i regenerację – jako element strategii świadomego życia
  • więcej miłości, prywatności i regularnych spotkań z moimi przyjaciółmi, bo w 2019 roku zdecydowanie było tego za mało
  • nowych partnerów przy moich nowych projektach – bo wierzę, że dobro się mnoży, kiedy się je dzieli, a ja rozwijam się najbardziej dzięki nowym relacjom korzystając z mojej społecznej inteligencji
  • na to wszystko, na co jestem mentalnie gotowa, a co mi pomoże się być bliżej siebie i stać się tym, kim mam się stać…

 

Dziękuję za ten 2019 rok! Był niezwykły pod każdym względem. Obfitował w szczęśliwe chwile, spektakularne sukcesy, wiele lekcji, trudne rozczarowania i piękne niespodzianki. To był zdecydowanie mój rok – pod wieloma względami!

Jestem szczęściarą mając przy sobie moich najbliższych, Momentum Team, społeczność LATawców i partnerstwo z Jakubem B. Bączkiem, którego cenię biznesowo i prywatnie uwielbiam.

Dziękuję każdemu z Was, kto był częścią tego dobrego 2019. Jestem prawdziwą szczęściarą…

Wam życzę, Kochani, żebyście mogli za rok podsumować rok 2020 i powiedzieć, że to był Wasz najlepszy rok!

Dlatego….
Nie tylko bądźcie obecni – ale bierzcie czynny udział…
Nie bądźcie tylko zainteresowani – zaangażujcie się na maxa…
Nie tylko wierzcie – przekuwajcie wiarę w działanie…
Nie tylko wybaczajcie – puśćcie w niepamięć…
Nie tylko uczcie się – inspirujcie innych…
Nie tylko bogaćcie się – wzbogacajcie innych…
Nie tylko żyjcie – ale wzrastajcie…
Nie cierpcie – ale tryumfujcie!!!!!
Ale przede wszystkim MARZCIE zuchwale i realizujcie te marzenia z odwagą i wiarą. I bądźcie sobą, bo wszyscy inni są już zajęci!
Cudnego 2020 roku!!!

Z Miłością
Beata

ps. A co Ty zachowasz, zaprosisz do swojego życia a z czego zrezygnujesz? Podziel się swoją inspiracją w komentarzu….

Beata Kapcewicz

Beata Kapcewicz

Członek Zarządu Marka Ty Sp. z o.o.

Doradca Zarządów i liderów ds. rozwoju przywództwa i budowania marki typu LOVEbrand. Sama stworzyła lub współtworzyła własne marki, które do dziś są doceniane i uwielbiane na rynku: ArchitekciKariery, PUERTO, Librandt, Momentum Way, Marka TY. Pomagała tworzyć i rozwijać m.in. takie marki jak: Runmageddon, Wellbeing Institute, Personal Excellence Network, DuoLife i wiele innych. Na co dzień Prezes Zarządu Grupy Momentum..

Ekspert HR, zarządzania i niekwestionowany autorytet w dziedzinie przywództwa. 

Jej motto to “Bądź liderem, jakiego sam chciałbyś mieć”. Widać to na każdym kroku jej 20-letniej działalności. Najpierw dzieli się swoim przykładem, jak osiągnąć cele i wyższe poziomy, a potem uczy innych, aby sami mogli osiągnąć równie wysokie rezultaty na płaszczyznach przywództwa, kariery i marki osobistej, o czym napisała 5 książek.

7 zasad skutecznego networkingu

Coraz częściej słyszy się i czyta, że żeby rzeczywiście nadać tempa swojej karierze czy biznesowi, szczególnie, kiedy...

Jak wykorzystać stres w budowaniu Marki Osobistej?

Słowo stres stało się wytrychem i oznacza najczęściej to, czego nie chcemy doświadczyć. Stres przeżywamy z powodu...

Dobrze Ci z wiarygodnością!!!

Czym jest wiarygodność? Jest to zespół działań warunkujący poprzez przykład i autentyczność – sukces. To świadome...

Budowanie marki osobistej w polskiej branży kosmetycznej

Polska branża kosmetyczna ma niewiele znanych marek osobistych w biznesie. Więcej ciekawych postaci widać wśród...

Marka to znacznie więcej niż to, co widzisz

Kiedy myślę o moich ulubionych czekoladkach przed oczami staje mi czerwono-złota kulka, myśląc o butach do biegania...

7 najpopularniejszych błędów, które marki popełniają w social media

Każdy popełnia błędy. To normalne i ludzkie. Jednak wielu z nas nie potrafi się do tego przyznać. Popełniamy je...

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie są ustawione na „zezwalanie na pliki cookie”, aby zapewnić Ci najlepsze możliwości przeglądania. Jeśli nadal korzystasz z tej strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookie lub klikniesz przycisk „Akceptuj” poniżej, wyrażasz na to zgodę.

Zamknij